Kielecki radny Dariusz Gacek może stracić mandat w związku z podjęciem pracy w miejskiej spółce. To efekt pisma, które wpłynęło do przewodniczącego Rady Miasta i dotyczy możliwego konfliktu interesów.
Zawiadomienie złożyła Agata Marjańska, społeczniczka i kandydatka na urząd prezydenta Kielc w ostatnich wyborach samorządowych.
– Przypomnę tylko, że radny Dariusz Gacek stracił pracę w prywatnym sektorze i szybko znalazł zatrudnienie w PGO. Stworzono stanowisko, które wcześniej nie istniało. Pamiętajmy, że każdy radny ma za zadanie kontrolować pracę zarządu miasta. Jak można to robić, będąc niejako podwładnym tegoż zarządu? – napisała Agata Marjańska na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Agata Marjańska w swoim piśmie przekonuje, że były działacz klubu Perspektywy utracił zaufanie wyborców, a tym samym nie powinien dalej sprawować mandatu. Jej zdaniem doszło także do złamania ślubowania.
Wskazuje również na możliwe wątpliwości prawne. Jako radny ma narzędzia do kontrolowania miejskich spółek i dostęp do informacji niejawnych, a jednocześnie zasiada w Komisji Infrastruktury, Transportu i Środowiska, co może oznaczać realny wpływ na podmiot, w którym dziś pracuje.
Fakt otrzymania dokumentu potwierdził przewodniczący kieleckiej Rady Miasta.
– W najbliższym czasie przygotuję zapytania do prezydent Agaty Wojdy oraz Dariusza Gacka, aby odnieśli się do kwestii poruszonych w piśmie. Zwrócę się także do radców prawnych i najprawdopodobniej do prezesa spółki. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że odbędzie się głosowanie w sprawie ewentualnego wygaśnięcia mandatu, choć nie na najbliższej sesji – komentuje Maciej Jakubczyk, przewodniczący Rady Miasta.
Ewentualne wygaśnięcie mandatu musiałaby potwierdzić większość radnych w głosowaniu.
Jeśli Dariusz Gacek faktycznie straci mandat, jego miejsce w Radzie Miasta zajmie Arkadiusz Stawicki, z którym współtworzył stowarzyszenie Przyjazne Kielce.