Jutro (25 czerwca) odbędzie się kolejna sesja Rady Miasta Kielce. Radni zdecydują podczas niej o udzieleniu prezydent Agacie Wojdzie i zarządowi miasta wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu. W porządku obrad znalazły się także inne tematy.
Najważniejszymi punktami sesji będą jednak właśnie te dwie uchwały. Najpierw władze miasta przedstawią „Raport o stanie gminy”, następnie głos zabiorą mieszkańcy – jak dotąd wymagane 50 podpisów udało się zebrać czterem osobom. Później swoje stanowiska przedstawią kluby radnych, a na końcu odbędzie się otwarta dyskusja.
– Będziemy głosowali absolutorium, które jest w znacznym stopniu – w moim odczuciu – kwestią techniczną. Budżet został wykonany, więc nie sądzę, żeby były tu jakieś kontrowersje. Potem będziemy mieli głosowanie nad wotum zaufania. Zobaczymy, jak ukształtuje się większość. Pozostawiam to w rękach radnych i nie będę oceniał szans pani prezydent na uzyskanie wotum – mówi Maciej Jakubczyk, przewodniczący Rady Miasta.
Przewodniczący zapowiedział jednocześnie, że sam zagłosuje przeciwko udzieleniu wotum zaufania. Zadeklarował również, że będzie pilnował, aby dyskusja w tym punkcie dotyczyła wyłącznie raportu o stanie miasta.
Jeśli w ubiegłym roku wiele wskazywało na to, że Agata Wojda nie otrzyma wotum zaufania, to tym razem wynik głosowania pozostaje trudny do przewidzenia. Wiadomo jednak, że prezydent może liczyć na poparcie największego klubu w Radzie Miasta.
– Uważam, że pani prezydent zasługuje na wotum, ponieważ realizuje program wyborczy, z którym szła do wyborów w 2024 roku. Otrzymała już najważniejsze zaufanie – od mieszkańców. Udało się także pozyskać wiele środków zewnętrznych. Być może nie wbito jeszcze tylu „łopat”, ile wszyscy byśmy chcieli, ale część inwestycji opóźniły odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej, między innymi w przypadku inkubatora na Krakowskiej Rogatce czy Doliny Silnicy. To okoliczności niezależne od miasta – zaznacza Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.
Przeciwko udzieleniu wotum zaufania zagłosują natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości. Wskazują oni na obszary, które ich zdaniem są zaniedbywane przez obecne władze.
– Pani prezydent obiera cele i kierunki, które nie są zgodne ze strategicznymi kierunkami rozwoju miasta. Kielce powinny koncentrować się na rozwoju gospodarczym, przyciąganiu inwestorów oraz wspieraniu przedsiębiorczości. To właśnie te działania wpływają również na demografię, kulturę czy naukę – wylicza Anna Jaworska-Dąbrowska, radna klubu PiS.
Brak wotum zaufania drugi rok z rzędu otworzyłby radnym drogę do podjęcia uchwały o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. Wymagałoby to jednak większości 3/5 ustawowego składu rady. Na razie niewiele wskazuje na to, by opozycja zamierzała skorzystać z takiego rozwiązania.
A co poza tym?
Radni mają głosować także nad rezolucją dotyczącą zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery w Winnicy. Tym razem dyskusji na ten temat prawdopodobnie nie będzie, ponieważ odbyła się już podczas poprzedniej sesji.
Swój udział w obradach zapowiedzieli również protestujący pracownicy MPK. Związkowcy mają przedstawić swoje postulaty i apelować o podjęcie działań w sprawach, które od miesięcy pozostają przedmiotem sporu między spółką a władzami miasta. [Więcej o proteście tutaj].