Plac Wolności na celowniku projektantów. Do Ratusza wpłynęło 71 wniosków o dopuszczenie do udziału w konkursie, celem którego jest wyłonienie wykonawcy projektu inwestycji. – Spodziewamy się jeszcze nawet trzech prac, jakie mają nadejść pocztą – informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego.
Przyjmowanie wniosków zakończono we wtorek. Do konkursu prawdopodobnie zakwalifikowanych zostanie ponad połowa zgłoszeń. Ostateczne ogłoszenie zakwalifikowanych uczestników odbędzie się 24 października. Następnie każdy z zakwalifikowanych sporządzi projekt konkursowy przedstawiający wizję Placu Wolności, jaki trzeba będzie oddać do 2 lutego przyszłego roku. – Sąd konkursowy ma na obrady dwa tygodnie. Werdykt, a także otwarcie wystawy i dyskusja konkursowa na jaką zapraszam już teraz, przewidziana jest na 16 lutego – mówi Hajdorowicz.
Najlepsza praca zostanie nagrodzona kwotą 30 tys. zł. Co jednak najważniejsze, zwycięzcy będą zaproszeni do negocjacji w sprawie podpisania umowy na sporządzenie projektu budowlanego. – Celem jest realizacja w przewidzianym kształcie Placu Wolności w Kielcach – zapowiada dyrektor Biura Planowania Przestrzennego.
Wykonanie projektu budowlanego może zająć ok. 1,5 roku. W tym czasie miasto zamierza pozyskać na inwestycję pieniądze z funduszy unijnych w ramach nowej perspektywy 2014-2020. Plany zakładają, że XIX-wieczny Plac Wolności będzie pełnił funkcję rekreacyjno-wypoczynkową. Z płyty znikną samochody, które zastąpią elementy zieleni, czy fontanny. Natomiast pod ziemią ulokowany zostanie parking na ok. 300 miejsc. Przedsięwzięcie wstępnie wyceniane jest na 45 mln zł.