Peter Zumthor – ma już wizję, jak powinien wyglądać obiekt – twierdzi prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Obecnie powołujemy zespół, który opracuje szczegóły dotyczące tego, co będzie działo się wewnątrz. Dokument ma powstać do końca roku.
Po tym, jak profesor Zumthor otrzyma dokumentację w niedługim czasie ma przyjechać do stolicy województwa świętokrzyskiego, by spotkać się z zespołem, który ją opracował. Po ustaleniach droga do projektowania będzie otwarta. Samo projektowanie ma zająć około dwa lata. Po czym, będzie można przystąpić do budowy.
- Uważam, że to jest wielka szansa dla Kielc, wielka szansa dla Polski, bo tej klasy architekt buduje obecnie bardzo niewiele. Pracuje teraz nad projektami: Muzeum Sztuki w Los Angeles, obiektu w Katarze nasz, byłby trzeci.
Na pytanie dotyczące szczegółów projektu prezydent nie chce udzielać informacji - Na razie to, co się tam znajdzie owiane jest tajemnicą, bo nie wyobrażam sobie, żebyśmy dyskusję publiczną przeprowadzali omijając tego najważniejszego czyli Petera Zumthora. On musi się pierwszy o tym dowiedzieć. To będzie generalnie obiekt kultury. Wiadomo, że miejsce wymaga szacunku.
- To nie będzie tani obiekt, to nie ulega wątpliwości, bo będzie ogromny, ale ja jestem pewny, że poza naszymi pieniędzmi, bo pewnie jakieś będziemy musieli przeznaczyć to gros pieniędzy powinniśmy zdobyć z Ministerstwa Kultury. Rozmawialiśmy z panem profesorem i mówił, że on również zaangażuje się w pozyskiwanie środków z funduszy szwajcarskich i z funduszy norweskich – powiedział o kwestiach finansowych Wojciech Lubawski.