Związkowcy zaniepokojeni sytuacją Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych. „Solidarność” zawiadamia, że spółka postawiona w stan upadłości likwidacyjnej nie otrzymała z GDDKiA pieniędzy za kruszywo dostarczone na budowę autostrady A2.
Chodzi o odszkodowanie w wysokości ok. 65 mln zł. – Mamy zapewnienia od ministrów i posłów, że KKSM uzyskają minimum 25 mln zł. Niewiadomo kiedy to nastąpi, bo kolejka poszkodowanych jest długa – mówi Waldemar Bartosz, przewodniczący „S” w Świętokrzyskiem.
{audio}Waldemar Bartosz|wldek11a.mp3{/audio}
Ponadto przedsiębiorstwo wciąż czeka na 5 mln w poczet postępowania likwidacyjnego, jakie obiecał główny wierzyciel – Bank Zachodni WBK.
Kłodą pod nogami KKSM-u może się okazać dotychczasowy właściciel, który pod koniec sierpnia przyjął uchwałę o przeniesieniu siedziby spółki z Kielc do Warszawy. W ocenie związkowców decyzja ta ma na celu narażenie „Marmurów” na dodatkowe straty.