Wiemy, że przedsiębiorstwo nadal będzie sprzedawane jako całość. Taką też opinię wyraziła rada wierzycieli. Jaka cena wywoławcza jest brana pod uwagę tym razem?
Przypomnijmy, że do poprzednich dwóch aukcji nie zgłosił się żaden chętny. Pierwotnie cena przedsiębiorstwa wynosiła ponad 100 milionów. Następnie zeszła ona do nieco ponad 67 milionów złotych. - W dalszym ciągu przedsiębiorstwo będzie sprzedawane w całości. W opinii rady wierzycieli cena jaka została ustalona w drugim przetargu nie powinna się zmienić - mówi syndyk Tycjan Saltarski.
Jak informuje syndyk Saltarski kupnem KKSMu zainteresowanych jest nawet ponad 10 nabywców. Jednak zainteresowanie nie zawsze kończy się złożeniem oferty cenowej. Cena 67 milionów za KKSM jest ceną atrakcyjną ale decyzja o wydaniu takiej sumy pieniędzy musi być dobrze przemyślana. Zainteresowani potrzebują na to czasu. - Faktycznie możemy powiedzieć, że to cena atrakcyjna. Jednak obiektywnie jest to duża kwota. Ewentualny nabywca musi znaleźć te pieniądze w swoich środkach lub szukać ich w bankach. To nie jest proces łatwy do przeprowadzenia i z pewnością wymaga czasu – wyjaśnia syndyk. - Podmioty, z którymi prowadzone są negocjacje same przyznają, że potrzebują więcej czasu na złożenie oferty – zdradza Saltarski.
Termin kolejnego przetargu póki co nie jest znany.
ds