Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Dariusz Skrzyniarz
fot. Dariusz Skrzyniarz
BO do poprawki? Prezydenci komentują
Dariusz Skrzyniarz
2015 lipca 01, 14:12

Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje uważa, że do formuły Budżetu Obywatelskiego w naszym mieście można wprowadzić kilka poprawek. Działacze porównali podobne inicjatywy realizowane w innych polskich miastach. Na tej podstawie wyznaczonych zostało 12 obszarów, w których można wprowadzić zmiany.

Stowarzyszenie uważa, że Budżet Obywatelski powinien być regulowany uchwałą Rady Miasta a nie zarządzeniem prezydenta. Kieleckie Inwestycje zastanawiają się także nad podziałem dzielnicowym budżetu, nad progiem wieku głosujących czy kwotą przeznaczoną na BO

Pomysł uchwały RM skomentował prezydent Wojciech Lubawski. - Moim zdaniem to zły kierunek dlatego, że życie dynamicznie się zmienia. Z roku na rok możemy mieć inne potrzeby i jeżeli rzeczywiście chcemy być obywatelscy to powinniśmy słuchać obywateli i co roku się dostosowywać do ich potrzeb. Mielibyśmy zrobić uchwałę na 20 lat? Z naszego doświadczenia wynika, że po 2 czy 3 latach może się okazać, że znów trzeba coś zmieniać w Budżecie Obywatelskim. Taka uchwała miałaby uniemożliwić nam wprowadzanie zmian? - pyta prezydent Lubawski.

- Uważam, że Budżet Obywatelski, który realizujemy jest określony w sposób bardzo prosty i czytelny dla mieszkańców. Tej prostoty będziemy starali się bronić. Jak widzimy Budżet na obecnych zasadach sięsprawdza. Jeżeli w wyniku akcji Kieleckich Inwestycji pojawią się ciekawe pomysły to my jesteśmy na nie otwarci – dodaje wiceprezydent Tadeusz Sayor.

Stowarzyszenie podpowiada także, że powinna pojawić się możliwość zgłaszania do BO tak zwanych zadań „miękkich”. Mogłaby to być na przykład impreza dla mieszkańców lub coś co przysłuży się kielczanom ale niekoniecznie pozostawi trwałych korzyści materialnych. - Jestem przeciwnikiem tego typu finansowania w ramach Budżetu. Może to trochę brutalne ale tak naprawdę miasto powinno przede wszystkim finansować kulturę wysoką. Każda inna rozrywka powinna być samofinansująca się czy sponsorowana. Chociaż trudno sobie wyobrazić przykładowo koncert Pendereckiego, który byłby lawinowo wspierany przez kielczan. Co innego w przypadku wydarzeń, kolokwialnie mówiąc, „dla ludu”, wiążących się z kulturą popularną. Jednak w takim wypadku przesunęlibyśmy ciężar wydatków na kulturę w kierunku, z którym niekoniecznie się zgadzam – komentuje Lubawski.

Stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje prowadzi konsultacje z mieszkańcami miasta. O propozycjach zmian można poczytać na tej stronie.

CZYTAJ DALEJ