Świętokrzyska „Solidarność” bezprawiem nazywa rozwiązanie umowy o pracę między Robertem Kułagą, a CPP „PREMA” S.A.
Przypomnijmy, że na początku tygodnia szef produkcji i zarazem przewodniczący tamtejszych związkowców otrzymał wypowiedzenie bez możliwości świadczenia pracy.
– Wedle Kodeksu Pracy i ustawy o związkach zawodowych osoby pełniące funkcję związkową są chronione prawem. Prezes przesłał nam 6 stron bezpodstawnych zarzutów opierających się na plotkach i wnioskach, jakoby Robert mógł coś lepiej zrobić. Nie ma natomiast oskarżeń o niewykonaniu jakiś zadań. Mamy tutaj do czynienia z mobbingiem – informuje Waldemar Bartosz, przewodniczący „S” w regionie.
Sprawa została przez związkowców skierowana do sądu, prokuratury oraz Inspekcji Pracy. Związkowcy żądają od prezesa wycofania od decyzji.
Niestety prezes spółki Grzegorz Wysocki nie znalazł dla nas czasu na rozmowę.