Od września ubiegłego roku w całym regionie świętokrzyskim funkcjonuje numer 112, który obsługuje Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
System działa w modelu operatorskim: pracownicy przyjmują zgłoszenia i przekazuje je dalej do konkretnych służb: policji, straży pożarnej i pogotowia. Niestety, wiele zgłoszeń jest niewłaściwych. - Ponad 70 procent telefonów nie skutkuje uruchomieniem właściwych służb. Ta statystyka pokazuje, jak wielką rolę odgrywa linia alarmowa, eliminując już w zarodku, podczas rozmowy operatora z klientem, bezzasadne zgłoszenia – mówi Bożentyna Pałka-Koruba, wojewoda świętokrzyski. Wśród telefonicznych głupich żartów przeważają prośby o dowóz pizzy lub taksówkę. /top/