„Zabawkę przekaż dalej!”. Pod takim hasłem Muzeum Wsi Kieleckiej rozpoczęło realizację projektu, którego celem jest ocalenie lokalnego dziedzictwa unikatowych tradycji zabawkarskich ośrodka Łączna – Ostojów, gdzie swoje zabawki ludowe tworzy ostatni żyjący zabawkarz Włodzimierz Ciszek. Rzemiosła, które wykonuje, będzie się uczyć młodzież Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Józefa Szermentowskiego w Kielcach.
Projekt będzie realizowany w ramach programu „Niematerialne - przekaż dalej 2026”. To ogólnopolska inicjatywa Narodowego Instytutu Dziedzictwa, która ma na celu wspieranie projektów opierających się na bezpośrednim przekazie żywych tradycji, rzemiosła i umiejętności bezpośrednio od mistrzów do młodego pokolenia. Jak informuje Katarzyna Korus, dyrektor Muzeum Wsi Kieleckiej, projekt obejmie osiem spotkań.
- Podczas nich młodzi ludzie będą poznawać tradycję wykonywania pięknych, drewnianych zabawek, które tworzy Włodzimierz Ciszek. Jest on jedyną i ostatnią osobą w naszym województwie, która zajmuje się wykonywaniem ręcznym tego typu prac ludowych. Mam nadzieję, że dzięki wspólnym staraniom muzeum, jak również szkoły plastycznej będziemy to dziedzictwo przekazywać dalej – mówi Katarzyna Korus.
Zabawki autorstwa Włodzimierza Ciszaka promuje podczas różnych wydarzeń Park Etnograficzny w Tokarni. Można je tam również zakupić.
- Przypominają nam one czasy naszego dzieciństwa. Są oryginalne, mają swoją duszę i nawiązują do tradycji polskiej wsi – podkreśla Małgorzata Krzywda, kierownik Parku Etnograficznego w Tokarni.
Autorami projektu są dr Krzysztof Karbownik i Emilia Pstrągowska z działu etnografii Muzeum Wsi Kieleckiej, którzy tłumaczą, że pomysł na realizację projektu zrodził po tym, jak w kwietniu 2024 roku tradycje zabawkarskie ośrodka Łączna-Ostojów zostały wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
- Włodzimierz Ciszek jest ostatnim depozytariuszem tego ośrodka, a my chcielibyśmy stworzyć depozytariusza instytucjonalnego, którym będzie Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych i Muzeum Wsi Kieleckiej. Zależy nam na tym, żeby forma przekazu trafiła do ludzi młodych, do artystów, którzy bazując na źródłach i na tradycji w pewien sposób zreinterpretowali zabawkę, to znaczy tchnęli w nią swego ducha artystycznego – mówi Emilia Pstrągowska.
Na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego zostało wpisanych pięć tradycji i rzemiosł z województwa świętokrzyskiego. Dr Krzysztof Karbownik, kierownik działu etnografii Muzeum Wsi Kieleckiej zaznacza, że tylko zabawkarstwo nie ma zapewnionej kontynuacji.
- Pan Ciszek wielokrotnie podejmował próbę wykształcenia swoich następców, dlatego uznaliśmy, że najlepszymi depozytariuszami będą depozytariusze instytucjonalni. Tylko ten sposób, według nas, pozwoli na przetrwanie tego dziedzictwa – wyjaśnia dr Karbownik i dodaje, że muzealnicy będą prowadzić również badania na temat kieleckiego zabawkarstwa.
Maria Kowalczyk, dyrektor Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Józefa Szermentowskiego w Kielcach podkreśla, że uczniowie są dobrze przygotowani do uczestnictwa w projekcie.
- Zarówno jeśli chodzi o umiejętności, jak i pracę z materiałami, z którymi z których powstaje zabawka, ponieważ na co dzień część z nich pracuje w drewnie – stwierdza.
Włodzimierz Ciszek cieszy się, że będzie mógł współpracować z młodymi ludźmi i uczyć ich swojego fachu.
- Wykonywaniem zabawek zajmuję się już od około 40 lat i mam nadzieję, że dzięki temu projektowi ta tradycja nie zaginie – mówi Włodzimierz Ciszek.
Tworzenie drewnianych zabawek jest ogromna pasją Włodzimierza Ciszka. Sztuki tej uczył się od swojego ojca, Stanisława. Wykonuje głównie konie na biegunach, ale tworzy także kołyski, wozy drabiniaste i ptaszki. Zabawki wykonuje ręcznie, ale używa także maszyn, które ułatwiają mu pracę.