W Parku Etnograficznym w Tokarni została otwarta nowa wystawa pt. „Od garnka do figurki. Ceramika ludowa na Kielecczyźnie”. Ekspozycja pokazuje, jak na przestrzeni lat rozwijała się ceramika ludowa w regionie świętokrzyskim. Wśród eksponatów są zarówno tradycyjne naczynia użytkowe, jak i figurki, świątki, anioły, gwizdki i zabawki ceramiczne.
Jak informuje Emilia Pstrągowska z działu etnografii Muzeum Wsi Kieleckiej i kurator wystawy, zwiedzający mogą prześledzić drogę od naczyń codziennego użytku, takich jak garnki, dwojaki i trojaki, aż po ceramiczne figurki, świątki i rzeźby.
- Moją ideą było pokazanie, w jaki sposób ewoluuje ceramika ludowa. Zaczynamy od form użytkowych, czyli od sztuki związanej z codziennością, tzn. garnków, rynienek, dwojaków i trojaków, które były potrzebne w gospodarstwie. W rodzinach garncarskich, obok produkcji naczyń, powstawały też małe formy rzeźbiarskie, tworzone niejako przy okazji. Ponieważ całe rodziny były zaangażowane w wyrób garnków, równolegle wykonywano także zabawki dla dzieci, takie jak ptaszki, gwizdki i okaryny. Z czasem pojawiła się także ceramika figuralna, czyli świątki – tłumaczy Emilia Pstrągowska.
Na wystawie znajduje się około 80 eksponatów pochodzących z czterech ważnych ośrodków garncarskich Kielecczyzny: Chałupek, Rędocina, Denkowa i Iłży. Warto dodać, że w okresie największego rozwoju w regionie świętokrzyskim było ponad pięćdziesiąt takich ośrodków.
Ekspozycja została podzielona na sześć części. Jedna z nich poświęcona jest tradycyjnej ceramice użytkowej, pozostałe prezentują rozwój ceramiki figuralnej, od niewielkich ozdób, świeczników i kropielnic po rozbudowane rzeźby ceramiczne. Wśród najcenniejszych eksponatów znajduje się figurka św. Rocha wykonana przez Stanisława Kosiarskiego w 1939 roku.
Ważną część wystawy stanowią również prace współczesnych twórców. Muzeum specjalnie na tę okazję pozyskało dzieła sześciu artystów zajmujących się garncarstwem.
- Są wśród nich prace zmarłego niedawno Jarosława Rodaka z Rędocina, a także Zdzisława Nowaka z Miedzianej Góry, Magdaleny Król i Patrycji Ciszek z Chałupek oraz Radosława Koniarza i Tomasza Skiby z Iłży – wylicza Emilia Pstrągowska.
Zdzisław Nowak prezentuje na wystawie dwie prace. Pierwsza z nich, „Trud Hanki”, opowiada o ciężkiej pracy ludzi żyjących na przełomie XIX i XX wieku. Druga to „Kropielnica cierniowa”, która nawiązuje do sztuki sakralnej i wspomnień autora z rodzinnego Ponidzia.
- Dla mnie dużym wyróżnieniem jest to, że moje prace trafiły do muzeum i pozostaną tutaj na stałe. To, co robię, traktuję przede wszystkim jako hobby i coś, czym po prostu lubię się zajmować. To dla mnie dodatkowa wartość, a także pewna forma promocji mojej twórczości – podkreśla Zdzisław Nowak.
Swoją twórczość prezentuje również Magdalena Król, córka znanej garncarki Elżbiety Klimczak z Chałupek.
- Ceramika to całe moje życie. Najczęściej tworzę rzeźby świętych, Matki Bożej i aniołów, ale oprócz tego wykonuję również aniołki, naczynia i gwizdki. Kiedy rzeźbię, czuję się naprawdę szczęśliwa – stwierdza artystka.
Wystawa „Od garnka do figurki. Ceramika ludowa na Kielecczyźnie” znajduje się w spichlerzu ze Staszowa. Ekspozycja została przygotowana z okazji 50-lecia Muzeum Wsi Kieleckiej.