Po kilkuletniej przerwie na kielecką scenę dramatyczną powraca komedia. W sobotę, 13 czerwca, na Dużej Scenie Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach odbędzie się premiera spektaklu „Księżyc nad Buffalo” Kena Ludwiga w adaptacji i reżyserii Tadeusza Kabicza.
„Księżyc nad Buffalo” to farsa teatralna, której głównymi bohaterami są Charlotte i George, para aktorów, podróżująca po prowincjonalnych miastach razem z barwną trupą teatralną. Podczas pobytu w Buffalo dowiadują się, że ich spektakl ma obejrzeć słynny reżyser filmowy i w tym upatrują szansę na wielki powrót do świata sławy. Jednak seria nieporozumień i nieprzewidzianych zdarzeń sprawia, że wszystko wymyka się spod kontroli.
- To spektakl, który jak każda farsa ma bardzo naiwnych bohaterów wpadających w sieć intryg i pomyłek. Jednak sama fabuła i temat są zaskakująco głębokie. To opowieść o pogoni za sukcesem, presji spełniania marzeń, szukaniu swojego miejsca w świecie i akceptowaniu tego, że nie każde marzenie da się zrealizować. To dosyć gorzki morał, z którym muszą zmierzyć się bohaterowie – mówi Tadeusz Kabicz, reżyser spektaklu.
Twórcy zapowiadają, że w przedstawieniu wykorzystane zostaną efekty kaskaderskie i pirotechniczne, które mają podkreślić jego teatralny charakter.
- To opowieść o magii teatru, ale też o jego walce z kinem i telewizją. Aktorzy walczą tutaj o swoje miejsce i przetrwanie. Bardzo zależało mi na wykorzystaniu tradycyjnych teatralnych środków, takich jak efekty kaskaderskie i pirotechniczne – wyjaśnia reżyser.
Za przygotowanie efektów odpowiada Wojciech Rotowski, który będzie czuwał również nad bezpieczeństwem aktorów na scenie.
- Ten gatunek opiera się na komedii sytuacyjnej i wymaga od aktorów dużej sprawności fizycznej. Pracowaliśmy nad szermierką, scenami walki, upadkami i przewróceniami. Jeśli ktoś lubi komedię, która operuje nie tylko słowem, to myślę, że jak najbardziej odnajdzie tu coś dla siebie – podkreśla Wojciech Rotowski.
Akcja spektaklu rozgrywa się w latach 50. XX wieku, co znalazło odzwierciedlenie w kostiumach, które zaprojektował Mateusz Karolczuk.
- Lata pięćdziesiąte w naszym spektaklu to szara codzienność trupy aktorskiej, która boryka się ze swoimi problemami, jednak wejście na scenę nadaje ich życiu kolor. Kostiumy nawiązują do mody różnych epok, ale zostały przekształcone i wyostrzone tak, żeby podkreślić charakter każdej postaci – tłumaczy kostiumograf.
W głównych rolach wystąpią Andrzej Plata i Ewelina Gronowska, którzy przyznają, że praca nad spektaklem była wymagająca, ale przyniosła im wiele satysfakcji.
- Chyba nigdy wcześniej nie przeżyłem takiej przygody. Boli mnie każdy mięsień, tracę głos i mam migrenę, ale warto – śmieje się Andrzej Plata.
- Wspaniale jest słyszeć śmiech widowni. Mamy nadzieję, że publiczność będzie bawić się przynajmniej tak dobrze, jak my podczas prób – dodaje Ewelina Gronowska.
W pozostałych rolach wystąpią: Anna Antoniewicz, Beata Pszeniczna, Beata Wojciechowska, Mateusz Bernacik, Kuba Golla, Dagna Dywicka, Wiktoria Grabowska oraz Edward Janaszek.
Premiera „Księżyca nad Buffalo” odbędzie się 13 czerwca o godzinie 19 na Dużej Scenie Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach.