Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Dariusz Skrzyniarz
fot. Dariusz Skrzyniarz
Dyrektor i reżyser na wystawie
Dariusz Skrzyniarz
2017 marca 24, 22:14

Wystawę o nieco zapomnianym, ale bardzo ważnym polskim twórcy odsłonił Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. W niedawno nabytych przez instytucję pomieszczeniach po sklepie odzieżowym przy ulicy Sienkiewicza można oglądać ekspozycję pod hasłem „Erwin Axer. 100-lecie urodzin 1917-2017”. W Kielcach prezentowana jest w ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Teatru.

Erwin Axer był reżyserem i pisarzem, który przez wiele lat kierował Teatrem Współczesnym w Warszawie. Zrealizował spektakle takie jak „Tango” i „Wdowy” Sławomira Mrożka, „Kordian” Juliusza Słowackiego czy „Trzy siostry” Antoniego Czechowa. Wokół swojej sceny zgromadził aktorów, których dziś określamy mianem tych z najwyższej półki, jak Tadeusz Łomnicki, Zofia Mrozowska czy Marta Lipińska. Reżyser współpracował także z artystami z krajów zachodnich.

Mimo znaczącego dorobku, nie powstało zbyt wiele książek czy innych opracowań, które omawiałyby postać i twórczość Erwina Axera. Setna rocznica nieżyjącego artysty dla Narodowego Centrum Kultury, Instytutu Teatralnego oraz Teatrów Współczesnego i Narodowego stałą się okazją do przypomnienia tej postaci.

Na wystawę składa się zbiór podwieszanych do sufitu czarnych pudeł, na których umieszczone zostały zdjęcia ze spektakli Axera i fragmenty jego tekstów. - Erwin Axer powtarzał, że w życiu udały mu się w zasadzie tylko 3 przedstawienia na 99, które zrobił. My byliśmy dla niego łaskawsi. Na wystawie wspominamy najważniejsze 14 spektakli. Niektóre z nich przeszły do historii polskiego teatru – mówi Paweł Płoski, wykładowca Akademii Teatralnej i kierownik literacki Teatru Narodowego, który ponoć o polskiej scenie wie wszystko.

Projektanci Kamila Schinwelska i Marcel Bencik do prezentacji zdjęć użyli niespotykanej techniki druku optycznego. Zabieg dodał fotografiom ciekawy efekt przestrzenności. - Mam poczucie, że to pozwoliło trochę inaczej spojrzeć na te zdjęcia. Nawet tacy twardzi i srodzy teatrolodzy, którzy lubią poczuć prawdziwy dokument oglądając wystawę byli zadowoleni i nie robili nam uwag z tego powodu, że nie prezentujemy oryginalnych zdjęć – opowiada Paweł Płoski, kurator wystawy.

Wystawa jest dostępna dla zwiedzających przed spektaklami w Teatrze im. Żeromskiego.

Kliknij, aby zobaczyć zdjęcia z wystawy.

CZYTAJ DALEJ