Przez miejscowość Suków przeszła dziś (6 kwietnia) uroczysta procesja męska Emaus. Mężczyźni wyruszyli o świcie, przy biciu dzwonów, spod kościoła pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i św. Augustyna. Po procesji sprawowano Mszę Świętą, której przewodniczył biskup Marian Florczyk.
Na czele procesji mężczyźni nieśli krzyż i figurę Zmartwychwstałego Pana Jezusa. Szlak wyznaczały przydrożne krzyże i kapliczki, których było 17. Trasa liczyła około 10 kilometrów, mężczyźni śpiewali pieśni wielkanocne, odmawiali różaniec, śpiewali Godzinki. Przy kapliczkach modlili się w różnych intencjach. Procesję Emaus wspierał ks. biskup Marian Florczyk, który wraz z mężczyznami pokonał ostatni etap i uroczyście wprowadził ich do kościoła parafialnego.
O godzinie 9.30, w kościele pod Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i św. Augustyna w Sukowie, sprawowano Mszę Świętą. Przewodniczył jej biskup Marian Florczyk.
– Witam Was serdecznie i pozdrawiam wszystkich – z ogromną radością i wdzięcznością wobec tych, którzy uczestniczyli w procesji Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Pielgrzymów powitało słońce, a to symbol Jezusa – słońce, które wschodzi oznacza Chrystusa jako światłość. Było też trochę deszczu i zimna, ale słońce Jezusa broni nas i opromienia wszystkich pielgrzymów. Niech wiara w Jezusa nas rozgrzewa, pobudza do większej wiary, do życia z Bogiem. Niech nasze modlitwy zostaną wysłuchane. A modlimy się o błogosławieństwo uczestników procesji. Niech dobry Bóg błogosławi każdemu, ich rodzinom, a ich intencje niech zostaną wysłuchane. Módlmy się o to gorąco i szczerze – mówił biskup Marian Florczyk.
Zwyczaj Emaus liczy około stu lat. To wielkanocna tradycja odpustowa obchodzona w Poniedziałek Wielkanocny, nawiązująca do biblijnej wędrówki uczniów do Emaus.