Za nami XXVII Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy na Święty Krzyż. Pielgrzymi dotarli do najważniejszego sanktuarium w naszym regionie. Za zakończenie wzięli udział w uroczystej Mszy Świętej.
Eucharystii przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, a homilię wygłosił Biskup Kielecki Jan Piotrowski. Pasterz naszej diecezji nawiązał do znaczenia krzyża i odbywającego się dziś (26 września) rajdu.
– Krzyż był i wciąż pozostaje tajemnicą odkupieńczej miłości Boga, który pierwszy nas ukochał w swoim synu Jezusie Chrystusie, naszym Panu i Odkupicielu(…). Krzyż to źródło nadziei zbawienia. To znak wiary, który domaga się naszego świadectwa. Możemy zapytać: jakiego świadectwa? A takiego, które niesie prawdę o Bogu i człowieku. Ponieważ tylko prawda uczyni go autentycznie wolnym(…). Jeśli polegamy na Panu Jezusie, to burze nigdy nie mogą zwyciężyć, ponieważ jesteśmy zakotwiczeni w nadziei łaski, która nas ożywia w Chrystusie, przezwycięża grzech i lęk i śmierć. Ta nadzieja przenosi nas ponad życiowe próby i zachęca, abyśmy szli do nieba – tłumaczył Biskup Kielecki.
Uczestnicy mogli wybrać różne drogi dojścia na Święty Krzyż. W tym roku do wyboru było dwanaście tras, w tym najdłuższa – blisko 40-kilometrowa – z kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w Kielcach.
– W tym roku pamiętamy o 800-leciu śmierci św. Franciszka. Były trasy o różnym stopniu trudności. Cieszy nas, że rajd po raz kolejny odbył się bez większych problemów i komplikacji. Każda grupa szła z przewodnikiem, który zapoznawał uczestników z historią miejsc, obok których przechodzą i z historią Ziemi Świętokrzyskiej – tłumaczył Paweł Jarosz, komandor Świętokrzyskiego Rajdu Pielgrzymkowego.
Podczas wydarzenia wręczono także odznaki Korony Gór Świętokrzyskich za zdobycie najwyższych szczytów poszczególnych pasm. Wśród zdobywców były Marta i Martyna z Grodziska.
– Weekendowo zajęło nam to dwa lata. Trudno nie było, ale czuliśmy ogromną frajdę i teraz zastanawiamy się nad zimową wersją Korony. Góry Świętokrzyskie są urokliwe. Mieliśmy motywację, aby wyjść z domu i aktywnie spędzić czas – zaznaczały.
Jak podkreśla ks. Jacek Kopeć, pomysłodawcą odznaki był Zespół Szkół Katolickich Diecezji Kieleckiej.
– Chcieliśmy dać wyzwanie, a jednocześnie zjednoczyć we wspólnym celu nasze środowisko. Regularnie przyznajemy kolejne odznaki, więc ta idea wciąż żyje i jest dla wszystkich – od najstarszych do najmłodszych – podkreślał.
Na Świętym Krzyżu pojawiło się kilka tysięcy wiernych. Wśród nich Magdalena i Kamil Broda.
– Pogoda dopisała z czego się bardzo cieszymy. Jesteśmy co roku. Zawsze mamy dużo intencji. Chcemy też złączyć się z naszą wspólnotą parafialną i z wszystkimi uczestnikami tego. To świetna okazja i do modlitwy i do pobycia wspólnie oraz do chwalenia pana Boga w jego dziele dla nas – mówili w rozmowie z Radiem eM Kielce.
Przypomnijmy, że pierwszy Świętokrzyski Rajd Pielgrzymkowy odbył się w roku 2000. Co roku bierze w nim udział kilka tysięcy osób.