Tłumy wiernych uczestniczyły w liturgii Wielkiego Piątku w kieleckiej katedrze. Nabożeństwo rozpoczęło się procesją w ciszy, po której biskup Marian Florczyk upadł na twarz w geście prostracji.
Podczas Liturgii Słowa wierni wysłuchali opisu Męki Pańskiej według św. Jana w wykonaniu Chóru Bazyliki Katedralnej.
– W centrum tej wielkopiątkowej liturgii jest krzyż. Krzyż ocalenia, krzyż cierpienia, krzyż miłości. W czasach Jezusa był narzędziem jednej z najokrutniejszych kar w imperium rzymskim. Tysiące ludzi skazywano na śmierć przez ukrzyżowanie. Po powstaniu Spartakusa sześć tysięcy niewolników ukrzyżowano wzdłuż drogi prowadzącej z Rzymu do Neapolu. Czy wyobrażacie sobie, jaki to był ból i cierpienie? Jezus również został skazany na tę najstraszniejszą mękę, bo głosił miłość, prawdę i szacunek do drugiego człowieka – mówił w homilii biskup Marian Florczyk.
– Ten krzyż Jezusa Chrystusa jest znakiem miłości. Dlatego trzeba mieć wrażliwość i wiarę, by go nie odrzucać, nie usuwać z przestrzeni naszego życia i naszych domów. Wielki Piątek przypomina nam, jak wielką cenę zapłacił Chrystus za człowieka i jak daleko sięga Jego miłość – podkreślił hierarcha.
Zakończeniem liturgii wielkopiątkowej było przeniesienie Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego. W katedrze trwa całonocne czuwanie modlitewne przy Grobie Pańskim. Wielki Piątek jest jedynym dniem w roku, w którym Kościół nie sprawuje Mszy Świętej.
Posłuchaj całej Homilii: