SPORT
Trejo i Konstantyn wracają do dyspozycji trenera. Hofmeister „pali się do gry”.


Korona Kielce w najbliższą sobotę zmierzy się z Cracovią. Nowy trener kielczan może liczyć na coraz lepszą sytuację kadrową.
Nowy szkoleniowiec Koroniarzy pozytywnie podsumował pierwsze zajęcia z drużyną. – Jestem zadowolony z postawy zespołu na treningach i ich zaangażowania. Wiadomo jednak, że wszystko zweryfikuje boisko – przyznał Jacek Zieliński.
63-latek wkracza do szatni kielczan, w której coraz więcej zawodników wraca do zdrowia lub do optymalnej formy. Choć nieco dłuższą chwilę będzie musiał poczekać choćby na Dominicka Zatora.
– Dominick Zator miał bardzo mocne zapalenie spojenia łonowego. Sprawy nie polepszyły mecze reprezentacji, w których grał. Jest w trakcie rehabilitacji, niedługo będzie wchodził do treningu z zespołem.
Do dyspozycji trenera będzie za to Danny Trejo, który wyleczył uraz stawu skokowego, ale również Jakub Konstantyn i Yoav Hofmeister, ten ostatni przed tygodniem zmagał się z przeziębieniem, teraz zdaniem Jacka Zielińskiego „pali się do gry”. Na sto procent gotowy będzie także Martin Remacle. Belg podczas środowej jednostki pracował indywidualnie, ale to z uwagi na odciążenie jednego z najważniejszych piłkarzy Złocisto-Krwistych, który stracił znaczną część okresu przygotowawczego na leczenie urazu "kostki".
– Mam już w głowie niemal cały skład – zdradził. Nowy trener to także pytania o nowy pomysł choćby na napastników. Do tej pory pod skrzydłami Kamila Kuzery rządziły formacje z jedną „dziewiątką”
– Obaj (Adrian Dalamu i Evgeniy Szykawka – przyp. red.) są dobrze nastawieni i mają wysokie umiejętności. Zobaczymy, kto zacznie od pierwszej minut, a może wyjdziemy na dwóch napastników – uciął.
Sobotni mecz Korony z Cracovią rozpocznie się o godz. 17:30.








