SPORT
Szelągowski: Zdobyć gola w takim meczu, to coś wspaniałego
– Nie spodziewałem się, że dostanę od trenera szansę od pierwszej minuty. Zdobyć gola w takim meczu, to już coś wspaniałego – powiedział Daniel Szelągowski, siedemnastoletni pomocnik Korony Kielce, po zremisowanym 1:1 meczu z Wisłą Kraków.
Do tej pory wychowanek "żółto-czerwonych" trzy razy wchodził na boisko z ławki rezerwowych. W sobotę zaliczył debiut w wyjściowym składzie.
– Gdy na odprawie zauważyłem swoje nazwisko w składzie, to nie ukrywam, że byłem mocno zaskoczony. Był mały stres, ale gdy już wybiegłem na murawę, to wszystko szybko zniknęło – wyjaśnia Daniel Szelągowski.
17-latek w 34. minucie z dużym spokojem wykorzystał dośrodkowanie Michała Gardawskiego. Jak smakował premierowy gol na najwyższym szczeblu?
– Chyba wszystko było widać na boisku. Mam nadzieję, że każdy to zobaczył – wyjaśnia wychowanek kieleckiego klubu.
Po takim występie Daniel Szelągowski może liczyć na kolejne szanse w dwóch pozostałych, pożegnalnych spotkaniach Korony z PKO Ekstraklasą.
– Mamy nadzieję, że uda nam się wygrać spotkania w Płocku i z ŁKS-em, żeby odjeść z Ekstraklasy z dumą, z honorem, pokazać, co Korona potrafi. W przyszłym sezonie w pierwszej lidze trzeba będzie walczyć, żeby szybko awansować – kwituje Daniel Szelągowski.