SPORT
Ostatni mecz rundy zasadniczej. Industria jedzie do Głogowa


Już w najbliższą sobotę, 5 kwietnia, Industria Kielce rozegra swój ostatni mecz fazy zasadniczej ORLEN Superligi. Cztery dni po rewanżowym starciu w 1/8 finału Ligi Mistrzów kielecki zespół zmierzy się na wyjeździe z KGHM Chrobrym Głogów.
To kluczowa kolejka, po której liga zostanie podzielona na dwie grupy – osiem najlepszych drużyn powalczy o mistrzostwo Polski, a pozostała szóstka o utrzymanie. Choć czołowe lokaty są już rozstrzygnięte, wciąż trwa zacięta rywalizacja o szóste i ósme miejsce. Pewni gry o najwyższe cele są gracze Industrii oraz ich najbliżsi rywale.
KGHM Chrobry Głogów to obecnie czwarta siła ligi, mająca ambicje na więcej. Drużyna prowadzona przez Witalija Nata zdobyła w tym sezonie cenne doświadczenie w EHF Lidze Europejskiej, choć jej przygoda zakończyła się już w pierwszej rundzie. Mimo to Chrobry pozostaje groźnym kandydatem do walki o medale ORLEN Superligi, a kielecka ekipa nie zamierza go lekceważyć.
– Myślę, że w ostatnich trzech-czterech latach zespół z Głogowa zrobił naprawdę bardzo mocny krok do przodu. Grali w Lidze Europejskiej, mają doświadczenie i trenera, który wprowadził nową koncepcję gry. Robią to naprawdę dobrze i jak na polskie warunki grają na bardzo wysokim poziomie – zauważył Talant Dujshebaev.
Kielczanie, do czego już przywykli, będą musieli także radzić sobie z trudnościami wynikającymi z napiętego kalendarza. Do rywalizacji w Głogowie przystąpią niecałe trzy doby po konfrontacji w Berlinie, która zakończyła ich przygodę w Lidze Mistrzów.
– Mamy już doświadczenie, kiedy gramy w Lidze Mistrzów, na przykład w środę czy w czwartek, wracamy do Kielc, a w piątek mamy trening i od razu długi wyjazd. To wymaga od nas większego skupienia i oczywiście jest fizycznie trudne, ale nie możemy narzekać – dodał Artsem Karalek.
Początek sobotniego starcia o godz. 18:00.








