SPORT
Cracovia - Korona 1:0. Przegraliśmy po błędzie, który nie powinien się zdarzyć


Korona Kielce w meczu 4. kolejki PKO Ekstraklasy przegrała na wyjeździe z Cracovią Kraków 0:1. Jedyny gol padł w 35. minucie, po tym jak Cracovia błyskawicznie wznowiła grę z autu z prawej strony. Po wyrzucie Pelle van Amersfoorta, Janusz Gol idealnie rozprowadził Sergiu Hankę, który popisał się dobrym strzałem sprzed szesnastki. W następnych fragmentach gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg boiskowych zdarzeń.
Cracovia Kraków – Korona Kielce 1:0 (1:0)
Bramki : Hanca 35'
Korona: Sokół – Gardawski, Tzimopoulos, Marquez, Dziwniel – Cebula (61’Pućko), Kovacević, Żubrowski, Arweladze (61’ Duranović), Pacinda – Papadopulos (76’ Żyro)
Cracovia: Pesković – Rapa, Dytiatiev, Jablonsky, Ferraresso – Gol, Hanca, Lusiusz (64’Stróźnik), van Amersfoort (68’ Piszczek), Wdowiak (81’ Dimun) – Lopes
– Mój zespół prezentował się dobrze w pierwszej połowie. Graliśmy szybką, ofensywną piłkę, ale nie zbudowaliśmy z tego kapitału, w postaci dobrego wyniku. Cracovia w pierwszych minutach nie stworzyła żadnej okazji, poza stałymi fragmentami. Możemy mieć swoje założenia, plan, który według nas przyniesie punkty, ale znowu przegrywamy po błędzie, który nie powinien się zdarzyć. Znowu źle zachowaliśmy się przy stałym fragmencie. Uczulaliśmy na to zespół, bo podobne gole straciliśmy z Legią i Arką. Po tym trafieniu, nasze wysiłki poszły na marne. W drugiej części rywale skutecznie uniemożliwiali nam zorganizowanie gry. Dobrze skracali pole. Nie mogliśmy wymienić kilku składych podań. Musimy im pogratulować tych trzech punktów – podsumował mecz Gino Lettieri, włoski napastnik "żółto-czerwonych".








