REGION
Nie będzie toalety na zamku w Chęcinach. Przy okazji dokonano… odkrycia


Wszystko wskazuje na to, że budząca kontrowersje toaleta na Zamku Królewskim w Chęcinach nie powstanie. Usytuowana zostanie poza murami zabytku. – Myślę, że doszliśmy do porozumienia z burmistrzem w tej sprawie – mówi Anna Żak, wojewódzki konserwator zabytków. W trakcie prac nad inwestycją doszło również do istotnego odkrycia.
Przypomnijmy, że na Zamku Królewskim w Chęcinach miała stanąć toaleta. Problem w tym, że zlokalizowano ją w miejscu cennych odkryć archeologicznych, a projekt zakładał ingerencję w ich zabytkową warstwę. Doszło do spotkania wojewódzkiego konserwatora zabytków i Roberta Jaworskiego, burmistrza Chęcin.
– Weryfikowaliśmy pierwotnie planowane miejsce do lokalizacji toalety. Zestawiliśmy te plany z dotychczasowymi wynikami badań archeologicznych. Okazało się, że ta inwestycja byłaby tam możliwa. Zależało mi jednak nad znalezieniem innego miejsca. Nie mogliśmy tego również zrobić w lokalizacji zaproponowanej przez pana Waldemara Glińskiego, ponieważ toaleta byłaby widoczna na tle zamku i zmieniałaby jego sylwetkę – tłumaczy Anna Żak.
Padła jednak konkretna propozycja usytuowana jej poza zamkiem.
– Myśleliśmy niezależnie, ale wpadliśmy na to samo miejsce i doszliśmy do porozumienia. Nie będziemy robić toalety na zamku. To rozwiązanie dobre zarówno z mojego punktu widzenia - konserwatora, jak i burmistrza, który może nawet zaoszczędzi dzięki temu na tej inwestycji. Oczywiście, skorzystają także turyści. Skłaniamy się ku wschodniej stronie, niedaleko budki biletowej. Całość zostanie ukryta wśród drzew, a więc nie wpłynie to na widok, a na tym na zależało – dodaje nasza rozmówczyni.
Co ciekawe, po burzy medialnej jaką wywołał nasz artykuł odkryto pewne nieścisłości przy budynkach zlokalizowanych obecnie na zamku.
– Pochyliliśmy się nad tym, co pojawiło się w mediach. Odkryliśmy pewną rozbieżność pomiędzy wynikami badań, a projektem zagospodarowania. Usytuowanie budynków, które znajdują się na zamku nie zostało zrealizowane według projektu. Mówimy o minimalnych różnicach. Zostały nieco przesunięte. Stąd mogła wyniknąć pomyłka projektanta toalety. Poprosiłam burmistrza o dokonanie inwentaryzacji powykonawczej. To ma istotne znaczenie z punktu widzenia nowych inwestycji. Czasami więc awantury medialne pozwalają odkryć pewne błędy – przyznaje wojewódzki konserwator zabytków.


![[WIDEO] Pożar autobusu miejskiego w Ciekotach](/media/k2/items/cache/43b46735400060bcb5ed75e41742b469_L.jpg)



![[FOTO] Nowiny świętowały Międzynarodowy Dzień Czytania Książek Dla Dzieci](/media/k2/items/cache/a7f1a1b7893b2bb07ef0bc6348443c0b_L.jpg)

