Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

PUBLICYSTYKA

Ptasia gwiazdka

wtorek, 19 grudnia 2017 05:53 / Autor: Tygodnik eM Kielce
Tygodnik eM Kielce

Święty Mikołaj nie zapomniał w tym roku o ptakach. Przebrany w zielone mundury pracowników Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych podarował niemal dwie tony pysznego ziarna mieszkańcom „Ptasiego azylu” w Ostrowie koło Chęcin. – Zapas starczy do końca zimy – cieszy się Janusz Wróblewski, od kilkunastu lat ratujący ptaki i ranne dzikie zwierzęta.

Święty pojawił się w zeszłym tygodniu w azylu w ramach akcji „Gwiazdka dla ptaka”, zorganizowanej dla przedszkolaków z województwa świętokrzyskiego. Maluchy miały zebrać jak największą ilość karmy dla naszych mniejszych braci mieszkających w azylu.

– Spisały się świetnie. Do udziału w zbiórce zgłosiło się 636 dzieciaków z piętnastu przedszkoli. Worków z ziarnem było tyle, że baliśmy się, czy zmieszczą się do samochodu – chwali Tomasz Hałatkiewicz, dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych w Kielcach. Kiedy dojechali na miejsce, Janusz Wróblewski śmiał się mówiąc, że jego podopieczni nie spodziewali się wizyty świętego. Całemu zamieszaniu przyglądał się dorodny ptak przekrzywiając zabawnie główkę.

– To kania ruda, pod całkowitą ochroną. Pięknie wygląda, ale jest bardzo słaba. Nie może fruwać. Zatruła się trutką na lisy. Próbowała wzbić się w powietrze, ale upada – opowiada pan Wróblewski. Kania pewnie nigdy nie odzyska zdrowia i wolności. Tymczasem jakieś dwa tygodnie temu azyl opuściła uratowana przez pana Janusza sarenka. – Jeszcze przez tydzień do mnie przychodziła pod ogrodzenie. Ale jej nie wpuszczałem i została zaakceptowana przez stado mieszkające w pobliżu – dodaje. Kilka dni temu odleciał myszołów przywieziony z okolic Buska z poranionym skrzydłem. Obecnie w „Ptasim azylu” mieszka więc 42 pensjonariuszy: ptaki, ale także wiewiórki i jeże.

Z Ireną w filharmonii

W akcji „Gwiazdka dla ptaka” trzy pierwsze miejsca zajęły dzieci z Publicznego Przedszkola Nr 3 w Busku – Zdroju, Niepublicznego Przedszkola ,,Dziecięcy Raj”w Kobylanach oraz Oddziału Przedszkolnego ze Szkoły Podstawowej w Miedzierzy. Nagrody otrzymali na specjalnej gali w Filharmonii Świętokrzyskiej. Kiedy na scenę wszedł pan Janusz Wróblewski z sową, dzieciaki wstrzymały oddech i słychać było tylko: uuuuuuuuuuuuuuuuu. Malec z płową czupryną odważył się zapytać: – Co to za dziwny ptak? – To sowa. Irena – przedstawił gościa pan Janusz. – Wypadła z gniazda jako maluszek i złamała skrzydło, nie zna sowiego życia. Ptak patrzył szeroko otwartymi oczami i śmiesznie kręcił główką. Dzieciaki chciały kręcić tak samo. Śmiały się głośno.

Po sowie na scenie pojawił się ryś z Nadleśnictwa w Daleszycach: – Jestem oswojony, oswojony – krzyczał na wstępie, bo rzecz jasna nie był to ryś prawdziwy, tylko przebrany leśnik. W zastępstwie Mikołaja wręczył maluchom podarunki. Mikołaj musiał lecieć dalej, przed świętami Bożego Narodzenia ma mnóstwo roboty.

Ptasie prezenty

Nagrody nie były zwyczajne. Drewniane karmniki dla ptaków, którymi obdarowano zwycięzców, zrobili chłopcy z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Podzamczu i wolontariusze Urzędu Marszałkowskiego. Każdy przedszkolak otrzymał odznakę małego wolontariusza, paczkę ze słodyczami i książeczkami do malowania oraz bilet wstępu do Europejskiego Centrum Bajki im. Koziołka Matołka w Pacanowie. Maluchy pierwszy raz były w filharmonii i z zapartym tchem słuchały opowieści o koncertach przyglądając się Sali koncertowej.

Kilkuletnia Kasia spytała mnie szeptem: – Te ptaki nie będą już głodne? Nie będą. Ziarna starczy do końca zimy.

Dorota Kosierkiewicz

Nowy numer!
42/2020 42/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO