Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

PUBLICYSTYKA

Doktor Marzena Grosicka: Bezpieka utrudniała wizyty Jana Pawła II

środa, 02 kwietnia 2025 09:24 / Autor: Katarzyna Bernat
Doktor Marzena Grosicka: Bezpieka utrudniała wizyty Jana Pawła II
Doktor Marzena Grosicka: Bezpieka utrudniała wizyty Jana Pawła II
Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Rozmowa z doktor Marzeną Grosicką, kierownikiem Referatu Badań Historycznych w Delegaturze IPN w Kielcach.

Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski gromadziły nieprzebrane rzesze ludzi. Natomiast Służba Bezpieczeństwa PRL na różne sposoby utrudniała spotkania z papieżem. Dlaczego?

Władze komunistyczne prowadziły programową ateizację polskiego społeczeństwa, wyrzucano religię ze szkół, organizowano świeckie uroczystości, prowadzono walkę z Kościołem. Wybór na Stolicę Apostolską kardynała Karola Wojtyły był więc dla nich porażką. Początkowo nie chcieli się zgodzić na wizytę papieża w Polsce. Jednak pod naporem społeczeństwa musieli ustąpić. Pierwsza pielgrzymka odbyła się w czerwcu 1979 roku, a kolejne w PRL w 1983 i 1987 roku. Ludzie bardzo entuzjastycznie podchodzili do wizyt papieskich. Na spotkaniach pojawiały miliony pielgrzymów.

Jak do wizyt papieskich przygotowywała się bezpieka?

Podczas pierwszej pielgrzymki założono ogólnopolską akcję o kryptonimie "Lato'79", gdzie zmobilizowano cały aparat SB, funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej, ORMO, tajnych współpracowników oraz duże środki techniki operacyjnej. Pielgrzymom wykonywano mnóstwo zdjęć, w telewizji tak kadrowano, aby nie było widać tłumów ludzi. Robiono zdjęcia osobom, które niosły transparenty, aby potem ich ukarać.

Jak utrudniano spotkania z papieżem?

Komuniści bali się jednoczenia się ludzi wokół wartości oraz ich wspólnego działania. Zbierali więc różne, nawet drobne, informacje. Na przykład kto dekoruje okna w swoich domach, gdzie pojawiały się transparenty witające papieża. Poza tym utrudniano dojazd na spotkanie. Odmawiano wynajmu autokarów. Przypomnę, że wówczas autobus można było wynająć z PKS lub zakładu pracy. Do szkół poszły zakazy, aby na przyjazd Jana Pawła II nie było dni wolnych. Zniechęcano też studentów. Tymczasem społeczeństwo potrafiło się doskonale zorganizować. Jak nie dało się dojechać autokarem lub pociągiem, bo transport kolejowy też ograniczano, to ludzie dojeżdżali ciągnikami, furmankami, rowerami, a nawet szli pieszo. Wszystko po to, aby uczestniczyć w Mszach świętych z papieżem.

Jaki był efekt tych utrudnień SB?

Polacy są takim niepokornym narodem, że im mocniej zniechęcano do udziału w spotkaniach z Janem Pawłem II, tym więcej ludzi na nie przybywało. Druga pielgrzymka w 1983 roku odbywała się w innej atmosferze, ponieważ to było po powstaniu Solidarności i w czasie zawieszonego stanu wojennego. Społeczeństwo było spacyfikowane, zastraszano przywódców związkowych, aby nie brali udziału w spotkaniach z papieżem. SB pilnowała, aby nie pojawiały się transparenty z hasłami o solidarności i wolności. Kontrolowano autokary jadące na msze papieskie i zabierano transparenty lub materiały do ich wykonania: płótna, farby. Jednak ruch opozycyjny był tak duży i masowy, że bezpieka nie była w stanie nad tym zapanować i wszystkiego skontrolować.

Jakie znaczenie miały pielgrzymki papieskie w okresie PRL?

Wybór Jana Pawła II i jego pielgrzymki, to główny czynnik, który doprowadził do upadku systemu komunistycznego. Naród zmobilizował się. Tamte wydarzenia zmieniły sytuację polityczną i społeczną, bo ludzie zaczęli się jednoczyć przy wartościach i przy tym, co mówił papież oraz przeciwstawiać systemowi komunistycznemu.

Więcej na ten temat powiemy w audycji: "Historia na fali" w czwartek 3 kwietnia o godz. 20 w Radiu eM Kielce.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO