Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 | Włoszczowa 94,4
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM
KAMERY
RadioeMFM
KOŚCIÓŁ
Powiedz: Kogo kochasz? Konferencja Walentynkowa
05 lutego 2026
Ksiądz Marian Fatyga: Zapraszam na Męski Różaniec
05 lutego 2026
Narzeczeni zapiszą się do Poradni Rodzinnej elektronicznie
04 lutego 2026
Trwa Rok św. Franciszka. Weź udział w wyjątkowych konkursach
04 lutego 2026
Biskup Marian Florczyk będzie kapelanem olimpijczyków. „Więź sportu i wiary jest bardzo mocna”
03 lutego 2026
„Uwielbię Cię wśród ciemności”. Przed nami trzecia edycja Forum Kierunek Uwielbienie
03 lutego 2026
Biskup Jan Piotrowski modlił się u sióstr bernardynek w Świętej Katarzynie
02 lutego 2026

GALERIA

Korona Kielce - Wisła Płock 1:1
Święto Niepodległości 2025
Kielczanie ruszyli na cmentarze
Korona Kielce - Górnik Zabrze 1:1
Korona trenuje w przerwie reprezentacyjnej
SPORT
74. Plebiscyt Sportowy - Świętokrzyskie Gwiazdy Sportu już za nami
05 lutego 2026, 20:42
Pewne zwycięstwo Akademików w Przemyślu
05 lutego 2026, 07:43
Pau Resta: Mam kontrakt w Koronie i nadal chcę być jej ważnym zawodnikiem
04 lutego 2026, 21:15
Industria Kielce pewnie zameldowała się w Final Four Pucharu Polski
04 lutego 2026, 20:08
Jacek Zieliński: Optymalna kadra mogłaby liczyć 22 piłkarzy
04 lutego 2026, 19:43
Dobrze rozpocząć wiosnę w domu. Korona Kielce podejmie Zagłębie Lubin
04 lutego 2026, 18:41
Najlepsi bilardziści znów zjadą do Kielc
04 lutego 2026, 13:22
AUDYCJE
Wyjątkowe historie świętych rodzeństw od Wydawnictwa Jedność
06 lutego 2026, 10:32
Wojciech Purtak: Pielęgnujmy nie tylko kulturę, ale i zdrowie
06 lutego 2026, 09:47
Arkadiusz Mularczyk: Przyszłość Siarkopolu jest zagrożona
05 lutego 2026, 15:52
Na 4 łapy: Przepisy, schroniska, adopcje. Idzie nowe?
05 lutego 2026, 15:08
Magdalena Fogiel-Litwinek: Wiele atrakcji w WDK na koniec karnawału
04 lutego 2026, 09:40
Bez Kitu: Jaka przyszłość działek po szpitaliku dziecięcym?
03 lutego 2026, 17:26
Mariusz Ściana: Święty Krzyż to chluba naszego regionu
03 lutego 2026, 09:32
PUBLICYSTYKA
Dzieje diecezji w pamiętniku proboszcza katedry. Zapraszamy na audycję "Historia na fali"
04 lutego 2026, 09:24
Ksiądz prof. Jarosław Czerkawski: Jak wyjść z kryzysu duszpasterskiego?
02 lutego 2026, 10:54
O Afryce cisza
02 lutego 2026, 08:05
BIZNES
Co warto wiedzieć przed kupnem budynku usługowo-mieszkalnego?
05 lutego 2026, 09:29
Potrójne zwycięstwo Grupy Romanowski w konkursie Diler Roku 2025
27 stycznia 2026, 14:48
Złoto czy lokata bankowa? Co lepiej chroni nasz portfel przed inflacją?
21 stycznia 2026, 08:57
CIEKAWOSTKI
Wózek 3 w 1 – funkcjonalne i bezpieczne rozwiązanie dla nowoczesnych rodziców.
05 lutego 2026, 15:36
Koraliki z kamieni naturalnych: jak rozróżniać podstawowe rodzaje i na co zwrócić uwagę przy zakupie
05 lutego 2026, 09:58
Nowe inwestycje i rynek wtórny – co wybierają kupujący? Analiza popytu na mieszkania na sprzedaż w mieście
04 lutego 2026, 13:43

MUZYKA

Piotr Rogucki: Brakowało mi wspólnej obecności

piątek, 23 września 2022 20:45 / Autor: Łukasz Czerwiak
Piotr Rogucki: Brakowało mi wspólnej obecności
Piotr Rogucki: Brakowało mi wspólnej obecności
Łukasz Czerwiak
Łukasz Czerwiak

Rozmowa z Jakubem Karasiem i Piotrem Roguckim z zespołu Karaś/Rogucki. Grupa 23 września wydała swoją drugą płytę „Czułe Kontyngenty” – 12 utworów, tradycyjnie romantycznych i nostalgicznych.

-  Kiedyś powiedziałeś, że współpracę z innym artystą można porównać do wieloryba, który żył na pustyni i wszedł do oceanu. Czy granie z Kubą to ocean?

Piotr Rogucki: Tak. Teraz raczej bym użył określenia delfin, z racji na wagę (śmiech). Dobrze nam się wspólnie pływa jak na razie. Nie mieliśmy okazji, żeby sprawdzić swoje możliwości z racji pandemii. Mamy pozytywny przelot energetyczny, jest wspólne flow oraz pozytywna reakcja publiczności na to, co robimy. Lubimy się i fajnie się gra.

- Jak się spotkaliście? Jak doszło do tego, że akurat wy dwaj zdecydowaliście się na współpracę?

Jakub Karaś: Spotkaliśmy się dużo wcześniej. Byłem w trasie z The Dumplings  w Wielkiej Brytanii i pani, która organizowała nasze koncerty, powiedziała nam, że Piotrek jest naszym fanem. Jakiś czas potem zaprosiliśmy go na nasz koncert. W taki sposób się zakolegowaliśmy. Potem z przyjemnością zaczęliśmy nagrywać muzykę ze sobą. Tak to wyszło, nic nie planowaliśmy.

- Który z was wyszedł z inicjatywą?

J.K.: Ja, dostałem propozycję, aby przygotować nową wersje piosenki zespołu T.Love ( 1996) i wtedy zaprosiłem Piotrka do współpracy.

- W wywiadzie u Karola Paciorka mówiliście, że jesteście przyjaciółmi. Jak po pandemii wygląda wasza relacja?

P.R.: Pytanie jest bardzo obszerne. Świetnie się bawimy ze sobą. Zrobiliśmy drugi album, który właśnie pokazujemy światu. Różne kryzysy mamy za sobą.

J.K.: Jak w małżeństwie (śmiech).

P.R.: Strasznie nam brakowało wspólnej obecności, bo rzadko się widywaliśmy przez ten nieszczęsny covid. Nie za bardzo wiedzieliśmy co tam u kogo słychać, mieliśmy swoje zajęcia. Jak gramy koncerty, to wszystko się zgadza.

- Jak będzie ta druga płyta?

P.R: Jest to płyta o bliskości, czułości. Jest bardzo osobista. Mamy wrażenie, że nic na niej nie jest przypadkowe. Kilka utworów z tej płyty gramy na koncertach, także już znamy ich odbiór. One ewoluują aranżacyjnie, ale wszystkie spotykają się z bardzo dobrym przyjęciem publiczności.

- Mówiliście, że zaskakujecie się utworami, które sobie puszczacie dla inspiracji. Czym ostatnio się zaskoczyliście?

P.R.: Teraz to już cały zespół infekuje się różnymi piosenkami. Kuba nas zaskoczył ostatnio. Puścił francuskiego wokalistę Muddy’ego Monka. Jak się nazywa ten utwór?

J.K.: Tak wiem, o który ci chodzi, ale nie pamiętam tytułu. Inspirujemy się już teraz we czwórkę. Piotr kiedyś mnie zaskoczył puszczając bardzo ciekawą wersję metalową piosenki I’m blue da ba bee… (śmiech)

P.R.: Ona nie była metalowa. Taka elektronika ciężka. Fajnie, że to zapamiętałeś. Cieszę się, że mam na ciebie taki wpływ (śmiech).

-  Na początku 2020 roku wydajecie płytę, na której jest piosenka „Kilka westchnień”. Pozwolę sobie przytoczyć fragment: „No to wchodzę w tę ciszę, która wynika z twoich myśli o statecznym kataklizmie, o końcu wszystkiego… za chwilę niczego nie będzie”. Jesteście prorokami?

P.R.: Bo i tak za chwilę niczego nie będzie.

J.K.: Wystarczy David Attenborough.

P.R.: Pisząc ten utwór mieliśmy na myśli życie każdego człowieka, które kiedyś się zakończy. To w jaki sposób zaczęły się wypełniać te słowa w kontekście pandemii było nam bardzo nie na rękę. Mieliśmy trochę inne założenia, a zostały wyciągnięte trochę inne refleksje z tych piosenek. My pisaliśmy o miłości oraz o okolicznościach dosyć problematycznych z nią związanych, a okazało się, że piszemy o problemach… tak miało nie być.

- Czy ten projekt spełnił wasze oczekiwania?

J.K.: Jest lepiej niż zakładaliśmy, bo nie mieliśmy żadnych oczekiwań.

P.R.: Ja zakładałem, że będzie znacznie gorzej. Jeśli chodzi o osiągnięcia, jest bardzo dobrze. Spotykamy się z pozytywnym odbiorem naszej działalności, to jest wspaniałe.

- Na koniec chciałem zaproponować zabawę. Możecie ukraść jeden utwór z przeszłości swojego kolegi. Co by to było?

P.R.: Ja bym wziął z The Dumplings utwór „Love”.

J.K.: Serio?

P.R.: Strasznie go lubię.

J.K.: Zaskoczyłeś mnie teraz. Ja nikogo nie zaskoczę i powiem, że chciałbym napisać „Spadam”.

- Dziękuję za rozmowę.

Więcej o nowej płycie: TUTAJ.

Wesprzyj nas!
Nowy numer!

Zapraszamy do nas

Zgłoś news
POSŁUCHAJ
WIDEO