MIASTO
Światełka na Placu Artystów zasłonięte granitowymi płytami
Na kieleckim Placu Artystów nie działają wodotryski i zamontowane w betonowych płytach światełka. Powodem jest trwająca od lat awaria sieci elektrycznej. Niestety... nic nie wskazuje na to, by miała zostać usunięta.
W połowie bieżącego tygodnia Plac Artystów został zabezpieczony taśmami i słupkami, a znajdujące się w płytach elementy zostały zakryte granitem. – To wygląda jakby miasto zamierzało zlikwidować niedziałające od lat światełka – zgłaszali nam mieszkańcy.
Jak zaznacza Marcin Januchta, rzecznik prasowy prezydenta Kielc, światełka nie znikną z płyty placu. Problemem jest jednak awaria sieci elektrycznej. Jej usunięcie to... skomplikowana sprawa.
– Zdemontowaliśmy plansze lamp, a całość zabezpieczyliśmy granitowymi elementami. Niestety, to ta sama instalacja, która zasila pompy wodotrysków. Dopóki nie usuniemy awarii nie będziemy w stanie uruchomić żadnego z tych elementów. Biorąc pod uwagę fakt, że to całkiem spore przedsięwzięcie wymagające podniesienia wszystkich płyt, nie potrafimy określić kiedy awarię uda się usunąć. Koszty również póki co nie są znane, bo nie wiemy czy musimy wymienić jedno łącze czy całą sieć – mówi Januchta.
Obecnie na Placu Artystów nie działa również fontanna.
– Odwiedzający nasze miasto turyści lub też mieszkańcy Kielc, trudno powiedzieć, nasypali do fontanny trochę piachu i żwiru co zablokowało pompę. Mamy jednak informację z Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych, że ta usterka została już zdiagnozowana i fontanna zostanie niebawem wyczyszczona, a także ponownie uruchomiona – dodaje Januchta.
Obecnie, w ramach Budzenia Sienkiewki, na Placu Artystów stoją dmuchańce dla dzieci i stoiska wystawców.