MIASTO
Auta przejadą przez Paderewskiego? Na pewno nie w najbliższym czasie


Podczas dzisiejszej (3 kwietnia) sesji Rady Miasta Kielce nie zadecydowano o wprowadzeniu do porządku obrad uchwały kierunkowej w sprawie otworzenia ulicy Paderewskiego dla samochodów osobowych. Inicjatywę zgłosił klub PiS, a przeciw dyskusji w tym punkcie był… jeden z autorów tego pomysłu Maciej Bursztein.
Kilka dni temu informowaliśmy o inicjatywie podjętej przez kieleckiego radnego Macieja Burszteina. Na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikował on ankietę, w której zdecydowana większość uczestników opowiedziała się za przywróceniem ruchu na Paderewskiego.
Pod tym samym postem radny Marcin Stępniewski zapowiedział, że złoży w tej sprawie uchwałę kierunkową i… słowa dotrzymał.
– Ulica Paderewskiego na skrzyżowaniu z ulicą Sienkiewicza została zamknięta dla ruchu samochodowego w 2007 roku. Przez wiele lat wśród mieszkańców i przedsiębiorców pojawiał się postulat dotyczący przywrócenia tego ruchu. Utworzenie nowej sieci drogowej w postaci węzła Żelaznej powoduje, że wiele aut kieruje się właśnie tamtędy. Ulica Paderewskiego nie byłaby znacznie obciążona po jej otwarciu – argumentował Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS.
Chwilę później głos zabrał współautor pomysłu, Maciej Bursztein, który niespodziewanie zapowiedział, że nie poprze wprowadzenia uchwały kierunkowej do porządku obrad. Dlaczego?
– Chcemy przeprowadzić specjalistyczne analizy w tym zakresie. Jestem przekonany, że uda się to zrobić. Bardzo się cieszę, że rozmowy z panią prezydent zakończyły się porozumieniem. Powstała przestrzeń do wypracowania optymalnego rozwiązania dla miasta. Wprowadzanie tego tematu do porządku obrad jedynie wydłużyłoby dyskusję. W tej chwili powinna się ona toczyć w gronie ekspertów, a nie na sesji – tłumaczył Maciej Bursztein, przewodniczący klubu Perspektywy.
Ostatecznie 11 radnych było za, a 12 przeciw przez co projekt nie wszedł do porządku dzisiejszych obrad.








