SPORT
Spychała: nie zajmujemy się kwestią transferów, bo jest to rola zarządu
Od środy piłkarze Korony Kielce trenują na własnych obiektach przygotowując się do inaugurującego piłkarską "wiosnę" meczu z Górnikiem Zabrze.
– Przed nami ostatni krok do spotkania, na które czekamy z niecierpliwością. Chcielibyśmy zagrać ten mecz jak najszybciej, chociaż dla mnie osobiście ten okres przygotowawczy był krótki, bo grając w pierwszej czy drugiej lidze rundę rozpoczynaliśmy dopiero w marcu – mówi Mateusz Spychała, prawy obrońca Korony Kielce.
Jak podkreślił 22-latek, obóz w Turcji przebiegł bardzo dobrze. Drużyna mogła liczyć na wyśmienitą słoneczną pogodę, która umożliwiła wykonanie zakładanych planów.
– Mieliśmy po dwie jednostki, dlatego wolnego było bardzo mało. Również czas poza treningami poświęcaliśmy na doskonalenie indywidualnych umiejętności, w tym między innymi dośrodkowań, które boczni obrońcy powinni dobrze wykonywać – tłumaczył wychowanek Warty Sieraków.
Zapytany o kwestie transferowe i brak nowych twarzy zawodnik odpowiedział jednoznacznie: – Jako piłkarze nie zajmujemy się kwestią transferów, bo jest to rola zarządu. My skupiamy się na tym, żeby jak najlepiej trenować i pokazać trenerowi, że zasługujemy na podstawową jedenastkę – kwituje zawodnik.
W sobotę o godz. 15 Korona rozegra ostatni mecz kontrolny. Jej rywalem będzie czwarta drużyna pierwszej ligi – Radomiak Radom. Spotkanie będzie zamknięte dla udziału publiczności i mediów.