SPORT
Przed Termalicą
W piłkarskiej ekstraklasie trwa przerwa związana meczami reprezentacji. Zawodnicy Korony ciężko trenują przed decydującą fazą sezonu, w której stoczą bój o utrzymanie.
Piłkarze Korony w ostatnich spotkaniach są niezwykle regularni - podopieczni Marcina Brosza w czterech kolejnych meczach zanotowali cztery remisy. Niestety takie rozstrzygnięcia do minimum ograniczyły ich szansę na awans do grupy mistrzowskiej. - Jeśli nie możesz wygrać to zremisuj. Gdybyśmy zamiast tych czterech punktów mieli cztery porażki to dzisiaj kopalibyśmy się po czołach, bo sytuacja byłaby tragiczna – mówił po ostatnim meczu z Piastem Dariusz Trela, bramkarz Korony.
Do zakończenia fazy zasadniczej piłkarskiej Ekstraklasy pozostały tylko dwie kolejki. Kielczanie na razie plasują się na 13. miejscu w tabeli i mają tylko iluzoryczne szansę na awans do grupy mistrzowskiej. Wszystko wskazuje na to, że „Żółto-czerwoni” podobnie jak w tamtym roku do ostatniej kolejki będą walczyć o utrzymanie w lidze. Koroniarze przerwę reprezentacyjną wykorzystują na jak najlepsze przygotowanie do decydujących spotkań. - W tym okresie bardzo ciężko trenujemy. W pierwszym tygodniu prowadziliśmy dwa treningi dziennie, w drugim wprowadzimy normalny mikro cykl meczowy. Nie gramy żadnego sparingu, natomiast część zawodników powinna wystąpić w meczu rezerw – tłumaczył trener Marcin Brosz. Korona pierwsze spotkanie po dwutygodniowej przerwie rozegra w sobotę, 2 kwietnia kiedy na wyjeździe zmierzy się z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza.