SPORT
Plany Korony na przerwę reprezentacyjną
Piłkarze Korony Kielce po wygranym sobotnim meczu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza od sztabu szkoleniowego dostali trzy dni wolego. „Żółto-czerwoni” do pracy wrócą w środę. W tym dniu oraz w czwartek czekają ich dwie jednostki treningowe. W piątek rano podopieczni Gino Lettieriego wyjadą do Niemiec, gdzie o 18.00 na stadionie w Delmenhorstcie rozegrają sparing z bundesligowym Werderem Brema.
- Na pewno lepiej grać sparingi z kimś lepszym, niż z kimś na równi czy słabszym, bo można więcej się nauczyć. Chwała za to, że udało się zorganizować taki mecz. Pojedziemy tam, aby pokazać się z jak najlepszej strony - wyjaśnia pomocnik kieleckiej drużyny, Jacek Kiełb.
Piątkowy towarzyski mecz w Delmenhorstcie cieszy się sporym zainteresowaniem. W promocję tego pojedynku zaangażował się m.in. Ailton, legenda Werderu. Brazylijczyk zespołem z Bremy sięgał po mistrzostwo oraz dwa puchary Niemiec, a sam w sezonie 2003/04 z 28 bramkami na koncie wywalczył armatę dla najlepszego strzelca Bundesligi. 44-latek z wysokości trybun Kolporter Areny obejrzał ostatni mecz z Bruk-Bet Termaliką. - Na trybunach w Delmenhorstcie zasiądzie prawie cztery tysiące kibiców, mecz jest praktycznie wyprzedany - mówi dyrektor operacyjny marketingu i PR w „żółto-czerwonym” klubie.
Bilety na spotkanie w Delmenhorstcie kosztują 14 euro (miejsca stojące) i 27 euro (siedzące).
Werder nowy sezon Bundesligi rozpoczął od dwóch porażek, wyjazdowej 0:1 z Hoffenheim oraz ostatniej 0:3 w Bremie z Bayernem Monachium.
- W przerwie na spotkania międzypaństwowe bardzo ważne, aby utrzymać rytm meczowy. Dodatkowo trener dostanie możliwość sprawdzenia kilku zawodników rezerwowych, dlatego sparing z Koroną jest ważny - przekonuje w rozmowie z oficjalną stroną Werderu Frank Bauman, dyrektor sportowy niemieckiego zespołu.
Podopieczni Gino Lettieriego kolejny mecz ligowy rozegrają w sobotę, 9 września, a ich rywalem na Kolporter Arenie będzie Sandecja Nowy Sącz.