Do tragicznego wypadku doszło dziś (9 czerwca), przed godziną 16 w miejscowości Bałwatków. 12-letni chłopiec został potrącony przez samochód osobowy, niestety życia chłopca nie udało się uratować.
Jak mówi st. asp. Jacek Borek z KMP w Kielcach, ze zgłoszenia, które wpłynęło na numer alarmowy wynikało, że kierowca forda miał potrącić chłopca, gdy ten wysiadł z autobusu i wszedł wprost pod koła pojazdu.
– Na miejsce niezwłocznie udały się służby ratunkowe. Pierwsze czynności na miejscu prowadzili świadkowie wypadku oraz funkcjonariusze. Później, reanimację prowadziła załoga karetki pogotowia. 12-latek został przewieziony do szpitala w Kielcach – informuje Borek.
Niestety, tuż po godzinie 17 policjanci otrzymali informację, że chłopiec zmarł w szpitalu. Na miejscu pracują śledczy, którzy ustalają okoliczności zdarzenia. 38-latek kierujący fordem był trzeźwy. Kierowcy muszą spodziewać się utrudnień w miejscu wypadku.