MIASTO
Zima zaskoczyła. Rano na drogach panował armagedon
Fatalne warunki na drogach w Kielcach. Zimowa aura daje się we znaki nie tylko kierowcom, ale również pieszym. W poniedziałkowy poranek (12 stycznia) poruszanie się po ulicach i pieszych traktach stolicy województwa świętokrzyskiego było niezwykle uciążliwe.
Zimowa aura oraz długotrwałe opady śniegu, które utrzymywały się przez cały weekend, sprawiły, że na większości ulic zalegała gruba warstwa śniegu i błota pośniegowego. Na kieleckich drogach tworzyły się olbrzymie korki, a opóźnienia notowały również autobusy komunikacji miejskiej. Łatwego życia nie mieli także kierowcy taksówek.

W poniedziałkowy poranek na większości ulic ruch odbywał się bardzo wolno. Wręcz żółwie tempo, spowodowane warunkami atmosferycznymi, oscylowało w okolicach zaledwie kilku kilometrów na godzinę, sprawiając, że trasy, które w normalnych warunkach kierowcy pokonują w niespełna dziesięć minut, dziś zajmowały ponad pół godziny.





