Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Wielu pacjentów, mało miejsc…

niedziela, 26 listopada 2017 12:42 / Autor: Iwona Gajewska-Wrona
Iwona Gajewska-Wrona

W województwie świętokrzyskim brakuje miejsc na oddziałach rehabilitacji neurologicznej, czyli dla pacjentów np. po udarze, czy operacji tętniaka. Odczuwają to między innymi ci, którzy starają się o rehabilitację chociażby w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach.

Każdego miesiąca z Oddziału Rehabilitacji Neurologicznej Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego z powodu braku miejsc odsyłanych jest od kilku do kilkunastu osób. Podobnie jest w całym kraju. Tymczasem czas, w jakim pacjent powinien podjąć rehabilitację po odbytej hospitalizacji np. w Klinice Neurologii czy Neurochirurgii, jest ściśle określony. Zgodnie z zapisami rozporządzeń Prezesa NFZ,  chory z dużym deficytem neurologicznym musi trafić na oddział rehabilitacji w ciągu czternastu dni od wypisania ze szpitala.  Jeśli deficyt neurologiczny jest mniejszy, czas ten wydłuża się do 30 dni od daty wypisu. Jeśli w tym czasie, z różnych przyczyn chory nie trafi na taki oddział to traci miejsce w kolejce i pozostaje mu jedynie rehabilitacja w warunkach domowych. Jednak na tę też trzeba długo czekać. - Przeważnie, by dla chorego znalazło się miejsce, inna, hospitalizowana osoba musi opuścić oddział. Uważamy więc, że dwutygodniowy czas oczekiwania na rehabilitację jest za krótki, wskazane byłoby, aby go wydłużyć np. do 3 miesięcy – uważa doktor Justyna Sieczka, zastępca kierownika Świętokrzyskiego Centrum Neurologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Czas jest za krótki, a oczekujących coraz więcej. - Zapotrzebowanie na rehabilitację neurologiczną jest coraz większe, bo lawinowo wzrasta liczba udarów. Ze względu na tempo życia, sytuacje stresowe, nadciśnienie itp. rośnie liczba „młodych” osób, w wieku 40-50 lat z takimi zachorowaniami. Dziennie, z udarem do Świętokrzyskiego Centrum Neurologii trafia kilku pacjentów. Część z nich, musi szukać rehabilitacji, która umożliwi im powrót do normalnego funkcjonowania, w innym miejscu niż nasz szpital – informuje Anna Mazur – Kałuża, rzecznik lecznicy na kieleckim Czarnowie.

Doktor  Sieczka zwraca uwagę na jeszcze jedną, bardzo ważną rzecz: - Istotną kwestią – nie licząc braku miejsc – jest fakt, że nie każda osoba kwalifikuje się do rehabilitacji neurologicznej. Pacjent musi być w dobrym stanie umysłowym, tak aby współpracował w czasie rehabilitacji. Do tego, musi być wydolny i stabilny krążeniowo oraz oddechowo, gdyż przy dużych niewydolnościach może dojść do pogorszenia stanu jego zdrowia. Wszystko musi być rozważone indywidualnie, pod każdym kątem, są bowiem obciążenia, które chorego dyskwalifikują, mimo społecznego przekonania, że każdemu się rehabilitacja należy – wyjaśnia specjalistka.

Obecnie kolejka oczekujących na rehabilitację przewlekłą w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym kończy się jesienią 2019 roku. - Oddział Rehabilitacji Neurologicznej naszego szpitala liczy 27 łóżek. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, leczenie zakończyło tu 170 osób, w trakcie rehabilitacji jest 193 pacjentów, a średni czas hospitalizacji w tym miejscu wyniósł 45 dni. Niektórzy chorzy wymagają rehabilitacji nawet do 4 miesięcy – informuje rzecznik lecznicy.

W województwie świętokrzyskim jest łącznie 8 miejsc, w których świadczona jest rehabilitacja neurologiczna. Beata Szczepanek, rzecznik NFZ w Kielcach podkreśla, że Fundusz co roku zwiększa pulę pieniędzy na usługi rehabilitacyjne. W tym roku na ten cel przeznaczono już blisko 80 mln zł.

Ministerstwo Zdrowia jest w trakcie opracowywania nowego systemu opieki nad pacjentem, który miałby rozwiązać problem. Póki co nie są znane  szczegóły.

Nowy numer!
46/2020 46/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO