MIASTO
[AKTUALIZACJA] Sprawa próby porwania na Ślichowicach - nowe fakty
Nie milkną echa głośnej sprawy dotyczącej rzekomej próby porwania dwójki dzieci, do której miało dojść na osiedlu Ślichowice w Kielcach w czwartek, 8 kwietnia.
Prokuratura Rejonowa Kielce-Zachód prowadzi śledztwo przeciwko 31-latkowi, który podejrzany jest m.in. o dokonanie rozboju i usiłowanie pozbawienia wolności małoletniego.
W sprawie został zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, wyników przeszukań, oględzin monitoringu, opinii biegłego co do obrażeń oraz zatrzymań rzeczy. Jak informuje Prokuratura Okręgowa, ustalono następujący stan faktyczny:
"Do przedmiotowych zdarzeń doszło w dniu 08.04.2021 r., 31-letni Michał K. w środku dnia na osiedlu Ślichowice w Kielcach dokonał rozboju stosując przemoc wobec jednego z pokrzywdzonych i zabrał w celu przywłaszczenia telefon o wartości 700 zł, a nadto usiłował przy użyciu przemocy pozbawić wolności kolejnego, tym razem małoletniego, pokrzywdzonego poprzez umieszczenie go w bagażniku swojego samochodu. Dodatkowo naruszył też nietykalność cielesną jeszcze jednego małoletniego pokrzywdzonego szarpiąc go za ubranie. O tych wydarzeniach zawiadomiona została policja i po kilku godzinach funkcjonariusze zatrzymali sprawcę".
Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna nie przyznał się do zarzuconych mu czynów i złożył wyjaśnienia, w których zaprzeczył dokonaniu ww. przestępstw. Prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Kielcach wniosek o tymczasowe aresztowanie mężczyzny na okres trzech miesięcy. Dzisiaj sąd ma rozpoznać wniosek.
Podejrzanemu grozi kara łączna nawet do 20 lat więzienia. Jak informuje prokuratura, obecnie w śledztwie kompletowany jest materiał dowodowy mający na celu ustalenie wszelkich okoliczności zdarzenia.